Test socjometryczny ma postać nieskomplikowanego kwestionariusza. Jest to technika J.L.Moreno uważana za najważniejszą z technik socjometrycznych, gdyż pozostałe są wyłącznie jej odmianą. Według Moreno technika ta polega na przekazaniu osobom badanym odpowiednio ułożonych pytań odnoszących się do różnorakich stosunków społecznych w pewnych sytuacjach. Zadawane pytania podzielić można na dwie grupy: wybory pozytywne i negatywne. Cały zestaw pytań nazywany jest wspomnianym wcześniej testem socjometrycznym, zaś poszczególne pytania kryteriami lub sytuacjami socjometrycznymi. Sytuacje te mają dwojaką postać, mogą pojawić się jako rzeczywiste bądź tez upozorowane, wymyślone.
Technika „zgadnij kto” jest to technika, która przez badaczy często utożsamiana jest z techniką podobna do techniki socjometrycznych Moreno. W technice tej osoby biorące udział w badaniu odpowiedzi na stawiane pytania dokonują na podstawie ogólnego obeznania w danych sytuacjach społecznych. Technika ta polega na dopasowywaniu konkretnych osób do podanej charakterystyki przykładowego zachowania. Są to zarówno postępowania pozytywne jak i negatywne.
Plebiscyt życzliwości i niechęci jest to technika, która weszła w życie za sprawą Janusza Korczaka, chociaż opracowana została ona właściwie przez Arneckera. Polega ona na ocenianiu za jednym podejściem zachowania trójki konkretnych osób i ich postępowań. W ten sposób wyrażana zostaje ocena negatywna, pozytywna lub neutralna odnośnie podejścia do przedstawionej sytuacji. Znaczącą cechą techniki plebiscyt życzliwości i niechęci jest to, że doprowadza ona do oceny zachowania każdej z osób należących do danej grupy, co znacznie wyróżnia tą technikę od pozostałych.
Technika szeregowania rangowego jest to technika w znacznym stopniu przypominająca technikę Moreno. Odnosi się ona do większości reguł zaczerpniętych z tej techniki. Polega ona na tym, że wśród osób badanych tworzy się tak zwany ranking oceny odpowiednich zachowań wyszczególnionych osób, począwszy od pozytywnych a skończywszy na tych negatywnych. Technika ta ma jednak pewną wadę, czasami ciężko jest stworzyć hierarchię ważności wybieranych osób.